Kropka nad „i”

Moje komentarze

ROCCAT Horde

20.XI

Od dłuższego czasu planowałem zmienić klawiaturę. Z poprzedniej nie byłem zadowolony, głównie za sprawą podświetlenia które gasło po jakimś czasie nieużywania... w przypadku klawiatur bezprzewodowych ma to jakiś sens, o tyle w klawiaturach przewodowych nie ma to żadnego uzasadnienia. Bardzo długo wybierałem, wahałem się co wybrać a nie chciałem płacić kilka stówek choć liczyłem się z wydatkiem około 250 zł.
W końcu postanowiłem kupić klawiaturę ROCCAT Horde. Postawiłem sobie dosyć wysokie wymagania... a może niskie, klawisze multimedialne z prawej strony (nie wiedzieć dlaczego są przeważnie z lewej strony). Wiem że dużo klawiatur ma możliwość definiowania makr i można sobie to dowolnie ustawić ale wiem też że z działaniem makr bywa różnie. Koniecznie podświetlenie które nie gaśnie samo z siebie. Niski profil klawiszy, choć to nie był mój konieczny warunek. Aha, koniecznie podświetlenie znaków a nie otoczka w okół klawiszy tak jak jest to popularne obecnie. Na pierwszy rzut oka właśnie klawiatura ROCCAT Horde spełnia moje wymagania. Ciekawy jest profil klawiszy, nie jest to wysoki skok ani też niski, pierwszy raz mam coś takiego, przyznam że jest to rozwiązanie wygodne i praktyczne. Klawisze mają nietypowe wymiary, są nieco mniejsze od normalnych ale jednocześnie mają ciut większe odstępy między klawiszami. Jest to kwestia chwili i można się przyzwyczaić do nieco innych klawiszy. Klawiatura posiada kółko za pomocą którego można m.in. regulować podświetlenie, głośność dźwięku (działa to bardzo dobrze). Materiał z którego zrobiona jest klawiatura to dosyć... ślisgi plastik, wygląda to dobrze i mam wrażenie że będzie łatwy w utrzymaniu czystości klawiatury. Aby nie było tak kolorowo to dopatrzyłem się drobnych mankamentów tej klawiatury, słabe podświetlenie, nie jest to takie aby jakoś narzekać i nic nie widać ale jednak dlatego jest możliwość regulacji podświetlenia aby można było sobie je zmniejszyć w razie potrzeby (mam ustawione na max). Brakuje mi też chociaż dwóch kolorów podświetlenia, jest tylko niebieski... rozumiem to posunięcie gdyż jest też wersja RGB tej klawiatury (ponad 100 zł droższa).
O funkcji klawiatury decyduje też oprogramowanie do niej, przyznam że akurat to jest mocną stroną klawiatury, mnogość opcji z początku może przytłoczyć. Inne funkcje można przyporządkować do prawie wszystkich klawiszy, są to funkcje predefiniowane lub można stworzyć swoje makra. Jednak i tutaj można się do czegoś przyczepić, tło jest czarne a litery są w kolorze szarym, jest to co prawda dosyć dobre widoczne ale chciałby aby kolor liter był biały. Aha, wracając do samej klawiatury, po bokach klawiatura posiada takie wyżłobienia (rowki), wygląda to nieźle ale jest bardzo trudne w czyszczeniu.
Ogólny bilans wypada na duży plus i mam nadzieję że będzie używana przez kilka lat.
Po bliższym przyjrzeniu się oprogramowaniu dochodzę do wniosku że widziałem lepiej zrobione oprogramowanie... ale też widziałem dużo gorsze, ten plasuje się średnio ze wskazaniem na dobry. Brak np. akcji do określonego skrótu np. ctrl + 1 = jakaś akcja, można natomiast dowolnie przypisać akcje do określonych klawiszy (do niektórych nawet dwie różne akcje).

Tagi: klawiaturaROCCATmakrooprogramowanieopis

MSI Interceptor DS100

5.VI

Moja kolejna mysz, tym razem otrzymana w prezencie :)
Mysz jest typu laptopowego tzn. mała, wymaga przyzwyczajenia się (zawsze kupuje większe). Materiał z którego mysz jest wykonana, jest przyjemny w dotyku. Czytałem że łatwo się brudzi, czas pokaże czy to prawda. Kolorystyka czarno-czerwono, znakomicie mi się komponuje z komputerem oraz podkładką pod mysz. Na plus zasługuje kółko, jest szerokie z dobrze wyczuwalnym skokiem. Logo oraz boki są podświetlane, można ustawić jeden z sześciu kolorów. Wielka szkoda że producent nie zadbał w oprogramowaniu o możliwość zmiany z pulsacyjnego na stałe podświetlenie. Samo oprogramowanie jest moim zdaniem dobrze zrobione, możliwość opcji jest spora. Jest możliwość prostego wyboru już zapisanych skrótów lub dla bardziej zaawansowych, jest możliwość programowania makr. Z tego co zaobserwowałem to mysz ma pamięć w której są zaprogramowane ustawienia, powoduje to brak opóźnień oraz możliwość podłączenia myszy do innego komputera bez instalacji oprogramowania. Można zaprogramować aż 9 przycisków ale raczej mało kto zmienia domyślne ustawienia podstawowych przycisków, tak więc pozostają tylko 4 przyciski.
Ogólnie mysz mogę z czystym sumieniem polecić wszystkim tym co mają mniejsze dłonie lub preferują mniejsze myszy.

Tagi: myszMSImakro

27-01-2020

Moje strony
Porady web.
Opowiadania
Różności

Moje projekty
Lokata
Lottomat
Księga gości
Czat
Moja kawiarnia
Kalendarz

Archiwum
2020
I
2019
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2018
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
X
XI
XII
2017
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
2016
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
XI
XII
2015
I
III
IV
V
VI
VII
IX
X
XI
XII
2014
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2013
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2012
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2011
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2010
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XII
2009
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2008
IX
X
XI
XII



Informacje
PHP: 7.3.13
MySQL: 5.6.47-cll-lve
Wybrane tagi: NTCTrzeciewiecKsiążkiLTEWindows 10
wpisy: 1123 | © 5.09.2008