Kropka nad „i”

Moje komentarze

Po wyborach

15.X

Jak zawsze po wyborach, jednym wynik odpowiada a innym już niekoniecznie. Konfederacja chcę unieważnienia wyborów... nie wróżę im sukcesu. PiS wygrało (Sejm) co było dosyć przewidywalne. Dla mnie natomiast było zaskoczeniem niski wynik PiS w Senacie, 48 mandatów nie daje komfortu do szybkiego uchwalania ustaw. Czekam z ciekawością na ruchy transferowe, jestem przekonany że takie nastąpią... być może jeszcze w tym roku. Oczekuje że PiS w Senacie zdobędzie jednak ponad 50 mandatów, zapewne kilku się znajdzie takich co będą chcieli jakieś dodatkowe... dochody jak np. dla rodziny praca.
Nie zapominajmy że każda partia to tak naprawdę zlepek kilku partii, PLS to PLS+Kukiz15, SLD to SLD+Wiosna+Razem itd. Nie inaczej jest w PiS, PiS+Solidarna Polska+Polska Razem. Kaczyński ma lekki ból głowy, wygrali ale za mało aby zignorować jakiegoś z koalicjantów, nie ulega wątpliwości że teraz zaczną się targi i zapewne Ziobro jak i Gowin zostaną wicepremierami w nowym rządzie oraz parę ministerstw dla swoich członków.
Cieszy mnie fakt że w Sejmie znajdzie się 5 partii, nie wszystkie partie jednakowo mi odpowiadają ale przy takim układzie będą się ścierać różne wizje, poglądy i może ustawy będą lepsze... wiem że to może być płonna nadzieja.
Na koniec dodam że 7 Posłów pochodzi z Chojnic, nie jest to nie wiadomo ile ale jakaś reprezentacja naszego Miasta jest.

Tagi: wyboryPiS2019SejmSenat

Iść na wybory?

12.X

Na to pytanie nie ma dobrej odpowiedzi. Jak wykazałem w moich poprzednich wpisach to wybór mamy bardzo ograniczony, głosujemy na partie a nie poszczególne osoby. Czy nasz głos coś znaczy? Teoretycznie TAK ale praktycznie to mało. Nawet jak wygra partia na którą głosowaliśmy to jeszcze nic nie oznacza, partie lawirują i realizują TYLKO swoje cele. To że przed wyborami pokazują swój program nie musi oznaczać że tak będą postępować, jest wręcz odwrotnie, program jeśli już realizowany to jest robiony pod publiczkę. Poprzednie rządy pokazały to dobitnie.
Inną kwestia jest to czy wybieramy świadomie w wyborach, czy nie wybieramy bo ktoś nam więcej obiecał a może z wdzięczności że tyle nam dał? Twierdzę że tylko znikomy procent wyborców patrzy szerzej i chociaż w części ogarnia to. Wiem że teza kontrowersyjna ale czym nas więcej głosuje tym łatwiej nami manipulować, jest takie określenie, nauka o tym a nazywa się psychologia tłumu. Wojna Polsko-Polska jest wygodna i znacznie upraszcza wybory i działa na korzyść partii uczestniczącej w tej sztucznie wywołanej wojnie... a jakie partie tracą na tym? Naturalnie te najmniejsze, dzięki temu w Polsce coraz bardzie scena polityczna się betonuje i trudną się przebić z nowymi wizjami, nowymi pomysłem na rządzenie. Od kilku lat największe partie dążą do takiej sytuacji jak np. w USA gdzie są REPUBLIKANIE i DEMOKRACI, nic lub prawie nic poza tym NIE MA. Czy w takiej sytuacji warto iść na wybory? TAK ale robić to świadomie i nie głosować bo ktoś nam mówi że mamy tak zagłosować. Warto też zagłosować na mniejsze partie aby nie tylko dać im szanse wyrażenie swojego zdania ale co ważne, dlatego żeby nie dopuścić do sytuacji jak w obecnej kadencji gdzie jedna partia ma wszystko i robi co chcę.
Na koniec film który być może sprawi że pomyślicie na kogo zagłosować i czy w ogóle pójść na wybory. TEGO NIE WIESZ O WYBORACH...

Tagi: wyborygłosowaniepartiepsychologia tłumu

Oczyszczalnia ścieków

21.IX

W tej sprawie obie strony przesadzają, Prezydent Warszawy to bagatelizuje a PiS to rozdmuchuje i określa mianem "katastrofa ekologiczna". Nie podlega to dyskusji że sprawa jest poważna, nie można było inaczej to określić gdy ścieki wpływały bezpośrednio do rzeki... tylko chciałbym przypomnieć że tak się działo do roku 2011 i nie przypominam sobie aby wtedy robiono taki raban. Nie żebym sprawę olewał ale trzeba patrzeć szerzej na sprawę a nie przez pryzmat nadchodzących wyborów i liczy się tylko dokopanie drugiej stronie. Dosyć szybko powstał zastępczy rurociąg którym ścieki idą do oczyszczalni, sprawa doraźnie jest zrobiona. Zupełnie inną sprawą jest to że obecny rurociąg się tak szybko zepsuł i dodatkowo zapasowy też... pachnie mi to prowizorką i robienie na odczepnego oraz jak najtaniej. Niestety tutaj dużą winę mają obecne przepisy przetargowe, jeżeli miasto ogłasza przetarg na jakieś roboty to liczy się wyłącznie cena, nie ma znaczenia czy dane przedsiębiorstwo ma doświadczenie, czy dobrze robi to co jest w przetargu itd. Rząd a dokładniej Prezes Kaczyński obiecał że to się zmieni, że priorytetem będzie fachowość i solidność, z tego co się orientuje to NIC się nie zmieniło w tej sprawie. Nadal będzie obowiązywać bylejakość i fuszerka, nadal po skończonej robocie będą robione poprawki bo czegoś tam nie zrobiono jak należy. Ps. Przykład placów zabaw z mojego miasta.
Obecnie wybuchła nowa afera w "Czajka", spalarnia osadów nie działa. Oczywiście w TVP określają to jako "katastrofa ekologiczna". Nie widzę powodów aby użyć takiego określenia, została wynajęta zewnętrzna firma która te odpady wywozi. Nikt natomiast nie sprawdził czy wywozi do innej spalarni czy np. wyrzuca w lesie, jeżeli się by się okazało że jest to składowane w nieprawidłowych warunkach to dopiero wtedy można mówić o aferze. Jest jeszcze kwestia że ta awaria była ukrywana... cóż, o ile wiem to odpowiednie urzędy zostały powiadomione o tym fakcie. Nie rozumiem kwestii że powinno się o tej awarii powiadomić obywateli miasta... ja się zapytam, po co? w jakim celu wydawać... oświadczenie o tej awarii? Zorganizowali wywóz odpadów i sprawa doraźnie jest załatwiona, a to że takie doraźne załatwienie sprawy jest droższe niż gdyby tej awarii nie było... chyba lepiej aby to zrobili niż żeby te odpady wyrzucali gdzie popadnie?
Niestety nie jest to takie fajne z kilku powodów, sama awaria po tak krótkim czasie działania jest nieco dziwna, jak słyszałem awaria nastąpiła w grudniu zeszłego roku a nadal nie ma protokołu, orzeczenia co tak naprawdę się zepsuło, jaki koszt naprawy, kiedy będzie to naprawione i kto zawinił tym że zbudowano bubel.

Tagi: oczyszczalniaCzajkaprzetargaferawybory

Zrównoważony budżet 2020

4.IX

Wielkie brawa za zrównoważony budżet na rok przyszły (2020).
Jak zawsze to i tutaj jest "ale", po pierwsze są dochody jednorazowe jak i te... niezapisane w projekcie choć obiecane przez PiS gdyby wybory wygrali. To oznacza że prawie na 100% budżet będzie nowelizowany, jeżeli nie zaraz po wygranych wyborach przez PiS to w przyszłym roku. Wszystko na razie wskazuje na wygranie PiS w nadchodzących wyborach 13 października.
Pamiętajmy też że jest to tylko PROJEKT budżetu i nie wiadomo jak będzie wyglądał finalny budżet przyjęty przez Parlament. Nasuwa się Wam może pytanie jakie pułapki są w tym projekcie? Jest ich kilka i są niewesołe dla nas. Z kwot jednorazowych to prowizja Państwa z przekształcenia OFE na IKE, jest to niejako przełożenie pieniędzy z jednej kieszeni do drugiej i od tego jest pobierane 15% z całości. Dodam że są to pieniądze które odłożyliśmy na swoją emeryturę, inaczej mówiąc rząd nam zabiera pieniądze na nasze przyszłe emerytury. Oczywiście możemy nasze pieniądze dać do kasy ZUS (z tego rząd nie pobiera prowizji) ale tam wszystkie nasze pieniądze lądują w wspólnej kasie bez dna. Kolejnym jednorazowym wpływem jest kwota z aukcji częstotliwości na potrzeby sieci 5G (nie będę się rozpisywał co to jest sieć 5G bo nie to jest tematem tego wpisu).
Są też niezapisane wydatki budżetowe, brakuje rekompensaty za wzrost cen prądu (tak jak jest to w tym roku), oznacza to ni mniej, ni więcej nieuchronny wzrost cen prądu dla indywidualnego odbiorcy. Brakuje też zagwarantowaniu 13-tej emerytury/renty którą PiS obiecał o ile wybory wygra.
Jak widać z w.w. mojego wywodu, przyszłoroczny budżet jest nie tylko JEDNORAZOWY (chodzi o jednorazowe wpływy), jak i też jest to budżet NIEPEWNY z tego powodu że brak zagwarantowanej kwoty na 13-tą emeryturę/rentę.

Tagi: budżet2020PiSwyboryprojekt

Demokracja

30.VII

Demokracja to dosyć dziwny twór polityczny tzn. ustroju Państwa. Zacznijmy od definicji: Demokracja - jeden z typów ustroju państwa, zakładający udział obywateli. I na tym można byłoby zakończyć, jednak Demokracja ma swoje...warianty. Demokracja bezpośrednia, obywatele bezpośrednio i aktywnie uczestniczą w podejmowaniu decyzji politycznych Szwajcaria jest federacją demokratyczną oraz parlamentarną, gdzie na szeroką skalę wykorzystywana jest instytucja referendum (demokracja bezpośrednia). Moim zdanie to odpada w Polsce. Bardziej pasuje to: Demokracja pośrednia, władza polityczna sprawowana jest pośrednio poprzez wybieranych przedstawicieli. Prawda że to przypomina bardziej to co jest w Polsce? Jak już doszliśmy do wniosku jaką demokrację mamy to idziemy dalej. ustrój polityczny, w którym źródło władzy stanowi wola większości obywateli, przy respektowaniu praw mniejszości Hmm, tutaj już mi coś nie pasuje, czy naprawdę władza (dana partia) jest wybierana przez większość obywateli? To już zależy od punktu widzenia, jeśli brać pod uwagę obywateli BIORĄCYCH udział w wyborach to można przyjąć taki punkt widzenia. Wiemy jednak dobrze że nigdy w wyborach nie bierze udziała 100% obywateli a jest to bliżej 40-60%. No tak, ale zawsze można powiedzieć że nikt nikomu nie zabrania głosować w wyborach. W moim poprzednim wpisie dowiodłem że mamy ograniczony wybór a wystartowanie z nową partia nie jest wcale takie proste jak się komuś może wydawać. Każdy obywatel ma inne priorytety i chciałby aby partia zrobiła coś innego np. ktoś kto ma dzieci ma inne priorytety, potrzeby od tych którzy dzieci nie mają. Zupełnie inne potrzeba ma osoba niepełnosprawna od zdrowej itd. Społeczeństwo z założenia jest różne i nie ma uniwersalnego klucza potrzeb.
Wróćmy jednak do wyborów, władza jest wybierana przez większość...cóż...nie ma w tym ani grama prawdy. Biorąc pod uwagę wszystkich obywateli którzy mogą głosować to ta większość może oznaczać tylko 20%. Wybory będą dopiero sprawiedliwe jeżeli głosowanie będzie PRZYMUSOWE, jednak w Polsce to nie przejdzie bo za bardzo kojarzy się ze stosunkowo niedawną KOMUNĄ. W krainie kangurów zresztą regularnie wymierza się mandaty za niewypełnianie tego obywatelskiego obowiązku. Aby nie szukać tak daleko, to w Europie też bywa że głosowanie w wyborach jest przymusowe. link.

Tagi: wyborygłosowanieDemokracja

Suweren

29.VII

Ostatnio bardzo popularne słowo, suwerenem jest cały naród. W dawnych czasach suweren to był władca, monarcha czyli ten który sprawował władzę absolutną. Obecnie suwerenem oznacza się naród który sprawuje władzę tzn. wybiera ludzi którzy sprawują władzę w ich imieniu. Definicja niby proste ale w szczegółach bardzo mglista i niejasna.
Przytoczmy jeszcze dla jasności cytat z konstytucji: 1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.
2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.
Teraz mamy pełną jasność, pomyślmy jednak co to naprawdę oznacza i czy naród ma w ogóle jakąś władzę. Co kilka lat mamy wybory w których decydujemy, wybieramy kto ma rządzić w naszym imieniu...wszystko ładnie ale tylko z pozoru.
Nasuwa mi się kilka pytań: Czy mamy jakiś wpływ na to kto znajdzie się na listach wyborczych? Cóż, nie mamy ŻADNEGO wpływu na to. Wybieramy daną partie...zgoda jest to jakiś wybór. Nie od dziś wiemy (przynajmniej niektórzy sobie z tego zdają sprawę) że to co dana partia mówi przed wyborami a tym co zrobi po wyborach jest mniej lub bardziej różna od zapowiedzi. Kto wybiera poszczególnych kandydatów na listach wyborczych danej partii? Oczywiście nie mamy na to ŻADNEGO wpływu, Prezes danej partii to robi. Dana partia wygrała i co dalej? Czy mamy wpływ na poszczególne decyzję rządzącej partii? Naturalnie nie mamy ŻADNEGO wpływu na to. Czy wybieramy ministrów, Premiera? Pewnie że nie mamy ŻADNEGO wpływu na to. Niektórzy bardziej obeznani powiedzą że mamy ustawowe prawo zgłaszać swoje inicjatywy gdy dany projekt zbierze określoną ilość podpisów poparcia. Prawo może i mamy ale co z tego wynika? NIC nie wynika, niedawno była taka sytuacja.Chodzi o zatrzymanie reformy szkolnictwa, PiS wyrzucił wszystkie nasze podpisy do kosza twierdzą że już nie da się tego zatrzymać bo reforma już się dokonała...co oczywiście było...lekkim niedomówieniem ze strony władzy. Co prawda są jeszcze referenda...tylko problem w tym że w Polsce referendum nie jest wiążące względem rządu...referendum to tylko taka ankieta która nic nie znaczy.
Idąc dalej, wybieramy Prezydenta...czy naprawdę? Otóż, nic bardziej mylnego. Wybieramy osobę którą popiera dana partia, istnieje ryzyko że dany Prezydent się odetnie od partii (Prezydent ma być apolityczny) ale tego nie zrobi z prostego powodu, chcę być wybrany na kolejną kadencję a kto jego wybierze bez poparcia partii? To powoduje że Prezydent jest tylko z pozoru apolityczny. Inna kwestia że w Polsce Prezydent nie ma praktycznie żadnej władzy i tylko jest reprezentantem naszego kraju na arenie międzynarodowej.
Wróćmy do wyborów do Sejmy i Senatu. Czy decydujemy jakie partie są na liście wyborczej? Nie decydujemy! Nawet jak odpowiada nam jakaś mniejsza partia to ona nie wejdzie do Parlamentu z powodu progu wyborczego...a kto ten próg wyznaczył? Oczywiście nie naród. Powiecie że są wybory samorządowe...tak ale te wybory NICZYM się nie różnią od wyborów do Parlamentu (są niuanse które tak naprawdę niewiele zmieniają w tej kwestii).
Jak widać z powyższego wywodu to NARÓD ma bardzo niewielki wybór na to co dzieje się w naszym Kraju. Nie oznacza to jednak że mamy wszystko olać i być potulni jak przysłowiowe baranki. Protestujmy jak coś nam się nie podoba bo mamy takie PRAWO!!!
Ps. Zapomniałem dodać że założenie partii i wypromowanie jej tak aby przekroczyć próg wyborczy nie jest tak łatwo osiągnąć i wymaga wręcz gigantycznych pieniędzy.

Tagi: wyborysuwerenpartia

Piątka PiS

26.III

Miało być tak ładnie a wyszło jak zwykle. Nowe programy miały być finansowane z uszczelnienia VAT i innych zabiegów a zostaną sfinansowane z pożyczki. Wreszcie sam Premier musiał przełknąć tą żabę i stwierdził że deficyt się zwiększy. Poprzedni rząd ustalił limit zadłużenia na 2.5% w stosunku do PKB, obecnemu to za mało i deficyt się zwiększy do 3% a nawet więcej. Cóż, o ile pamiętam to zamierzali deficyt zmniejszać w kolejnych latach, teraz nagle deficyt będzie zwiększany. Co za tym idzie, inflacja też podskoczy... niestety ci niby niezależni będą ogłaszać że inflacja jest niska i stopy pozostaną bez zmian. Ma to taką konsekwencję że lokaty bankowe nadal będą oprocentowane poniżej inflacji... na papierze wszystko będzie się zgadzać.
Przewiduje że kolejne wybory wygra PiS. Zapowiedzieli że 13 emerytura będzie wypłacona w przyszłym roku pod warunkiem że oni wygrają, z programem 500+ jest tak samo. Obydwa programy są zawsze na ROK z opcją przedłużenia.
500+ miało w założeniu zwiększyć dzietność, nic takiego się nie stało. Efektem jest zmniejszenie ubóstwa (co jest samo w sobie dobre), dlatego jak tłumaczyli nie dają na pierwsze dziecko. Teraz zbliżają się wybory i 500+ jest na pierwsze dziecko bez progu dochodowego.

Tagi: PiS500+wybory

Prawdopodobny skład rządu

28.X

Wybory to już przeszłość, jednym wyniki się podobają a innym już mniej ale nic już się nie zmieni. Prawdopodobny skład nowego rządu: Premier: Beata Szydło
Marszałek Sejmu: Mariusz Błaszczak
Marszałek Senatu: Stanisław Karczewski
Szef MSW: Jarosław Zieliński
Szef MSZ: Kazimierz Ujazdowski
Szef MON: Jarosław Gowin
Minister zdrowia: Konstanty Radziwiłł
Minister sprawiedliwości: Małgorzata Wassermann
Minister edukacji: Elżbieta Witek
Minister nauki i szkolnictwa wyższego: Piotr Gliński
Minister administracji i cyfryzacji: Anna Streżyńska
Minister finansów: Henryk Kowalczyk
Minister skarbu: Dawid Jackiewicz
Minister pracy: Elżbieta Rafalska
Minister energetyki: Piotr Naimski
Minister rozwoju/gospodarki: Paweł Szałamacha
Minister rolnictwa: Jan Ardanowski
Minister infrastruktury: Andrzej Adamczyk
Minister sportu: Grzegorz Schreiber
Minister kultury: Jarosław Sellin
Jeżeli ostatecznie Ministrem administracji i cyfryzacji zostanie Anna Streżyńska to będę zadowolony. Pani Anna była w latach 2006–2012 Prezesem UKE i dała się poznać z twardej ręki, wiele jej decyzji zmieniło oblicze Internetu, telekomunikacji w Polsce.

Tagi: wyboryPISrząd

Wybory Prezydenckie

16.V

Walka wyborcza w pełni, pierwsza tura wyrówna (mam na myśli dwóch kandydatów). Prezydent Komorowski robi wszystko aby jego wybrali na drugą kadencje... Prezydent jest apartyjny ale chyba każdy zdaje sobie sprawę że to fikcja. Porażka Komorowskiego = porażka PO. W ostatnich dniach nie ma praktycznie dnia aby Prezydent czegoś nie podpisał tzn. jakiegoś projektu który idzie dalej... tylko pewnie niewiele osób wie że to praktycznie NIC nie oznacza. Nie tylko z powodu że Prezydent NIC nie może, tylko Sejm jest władzą wykonawczą w Polsce. Zbliżają się wybory do Sejmu/Senatu i WSZYSTKIE projekty Prezydenta są automatycznie KASOWANE tzn. wszystko to co Prezydent podpisał a nie przeszło przez Sejm jest KASOWANE. W czasie poprzednich wyborów Parlamentarnych takich projektów, ustaw w trakcie omawiania uległo SKASOWANIU około 400. Co prawda niedawno czytałem aby powstała komisja która weryfikuje które projekty ustaw skasować a które idą dalej ale znając Polskie realia to upłyną lata zanim taka komisja powstanie... jeśli w ogóle powstanie.

Tagi: wyboryPrezydentSejm

Po wyborach

12.X

Niedawno odbyły się wybory parlamentarne (9.10.2011). Polacy wybrali spokojne rządy i w pewnym sensie przewidywalne... nie twierdzę że jest to najlepszy rząd. Prawdopodobnie koalicja PO-PSL będzie nadal rządziła... być może przez całe cztery lata. Stary/nowy Premier zapowiadał rekonstrukcję rządu (nie wdając się w szczegóły co to konkretnie oznacza), teraz jednak rząd ma funkcjonować w obecnym składzie do końca roku (przez czas trwania prezydencji w UE). Obawiam się jednak że nic się nie zmieni po nowym roku ani zapowiadane reformy nie zostaną przyśpieszone. Zaskakująco wysoki wynik dostał RP, może to oznaczać że Sejm zostanie... przewietrzony i Sejm uzyska nowe, świeże spojrzenie na pewne sprawy... moim zdaniem jest to bardzo potrzebne.

Tagi: wyborysejmPremierkoalicjaPOPSLRP

17-10-2019

Moje strony
Porady web.
Opowiadania
Różności

Moje projekty
Lokata
Lottomat
Księga gości
Czat

Archiwum
2019
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
2018
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
X
XI
XII
2017
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
2016
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
XI
XII
2015
I
III
IV
V
VI
VII
IX
X
XI
XII
2014
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2013
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2012
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2011
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2010
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XII
2009
I
II
III
IV
V
VI
VII
VIII
IX
X
XI
XII
2008
IX
X
XI
XII



Informacje
PHP: 7.3.10
MySQL: 5.6.45-cll-lve
Wybrane tagi: NTCTrzeciewiecKsiążkiLTEWindows 10
wpisy: 1112 | © 5.09.2008